Atlanco i pieniadze

Tak sobie przypomnialem i temat nie daje mi spokoju. Mialem okazje pracowac z atlanco przez ponad 9 miesiecy kiedy sie dowiedzialem nagle od swojego bosa ze skonczylem prace z nimi. Rozmowa byla spokojna i postanowilismy rozejsc sie jak ludzie. Do dzis a minelo z gora 4 miesiace Atlanco w Dublinie nie przekazalo mi zadnych papierow zwiazanych z praca, nic co by swiadczylo ze u nich pracowalem. Do dzis nie zaplacili mi ostatniej pensji oraz zwrotu wydatkow zwiazanych z moja praca. Jakiekolwiek prosby i upominania sie o to co mi sie nalezy nie przyniosly do tej pory skutku. Jedyne co dzis moge zrobic to … wlasnie to robie

12 comments so far

  1. abel on

    Ja oczywiście tak też mam!Ile osób jeszcze napisze?

  2. wyzyskany on

    Wyjechałem z firmą ATLANKO w listopadzie roku 2006 ,kontrakt skończył się nagle w maju mimo tego,że obiecywali pracę z możliwością przedłużenia.Zapewnili zakwaterowanie na którym jeszcze na nas zarobili.Mieszkaliśmy w 4 osoby w dwóch małych pokoikach.Na koniec kontraktu pobrali od nas 400 GB.To chyba było za opiekę,ale niczego od nich nie można było się doprosić.(Kwota pobrana to przelot do celu i z powrotem).Do tej pory nie otrzymałem papierów potwierdzających,że przepracowałem legalnie w Angli 6 miesięcy.

  3. ark on

    Witam,
    Pracowałem dla Atlanco, Rimec i ARG.
    Pracowałem dla tej firmy o wielu nazwach ponad dwa lata..
    Nie ryzykujcie! Nie warto!!!
    areckiuk@gmail.com

  4. ark on

    Nie ryzykujcie! Nie warto!!!

  5. ark on

    Witam,
    Pracowałem dla Atlanco, Rimec i ARG.
    Pracowałem dla tej firmy o wielu nazwach ponad dwa lata..
    Nie ryzykujcie! Nie warto!!!

  6. ark on

    http://www.rimec.pl/step3.php

    Informacje dodatkowe
    1. *Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych z dnia 29.08.97, Dziennik Ustaw Nr 133 Poz. 883)

    * brak zgody oznacza niemożność przeprowadzenia procesu rekrutacji oraz automatyczne odrzucenie Twojej aplikacji

    Wszelkie kopie dokumentów, zdjęcia oraz inne materiały przekazywane do RIMEC SP. Z O.O. w ramach procesu rekrutacyjnego nie podlegają zwrotowi.
    2. Oświadczam z całą odpowiedzialnością, że nie nadużywam alkoholu.
    Oświadczam ponadto, że nie będę spożywać alkoholu w pracy i bezpośrednio przed pracą pod odpowiedzialnością karną i dyscyplinarną.

  7. ark on

    Tu już całkowita zaplanowana paranoja.. Te gnoje robią alkoholików z ludzi którym zabrali godność..

  8. zdzislaw on

    pracowalem w atlanko od 28,stycznia 2008r zmuszono mnie do wyjazdu na urloppo 6-ciu miesiacach . nie zaplacili mi za urlop w sierpniu i w pasdzierniku 16-go zlamalem na budowie noge do tychczas nie otrzymalem chorobowego .menadzer portugal pedro wywalil mnie z hotelu choc bylem na zwolnieniu lekarskim do 28 listopad .zostalem bez srodkow do zycia ,bez mozliwosci powrotu do kraju.po przyjezdzie do polski dowiedzialem sie ze leczenie jest konieczne w francji jestem bez pieniedzy i mozliwosci dalszego leczenia.mysle ze to miedzy narodowa zgraja przestepcow ktora zateudnia ludzi na zasadzie niewolnikow w uni europejskiej gdzie obowiazuje prawo unijne.ale nie mam prawa wedlug portugala i atlanko do zycia

  9. nell on

    jeżeli ktoś zamierza wyjechać do pracy z Atlanco to odradzam!!!!!!Pracowałam dla nich 9 miesięcy zaszłam w ciążę i okazało się że zamiast macierzyńskiego zostałam wywalona z pracy Jak twierdził manager portugalec, sama zrezygnowałam…

  10. maxu on

    Ja napisze tylko tyle.Złodzieje,kłamcy,ani razu nie dotrzymali słowa.A zwrotu kasy do tej pory nie mam.Nie polecam tej je..nej firmy

  11. Krzeszol on

    No to ładnie… teraz wśród forumowiczów wyjdę na jakiegoś szczęściarza… ale i tak opowiem Wam moją historie z Atlanco.
    We wrzesniu 2006 pojechałem w jednej z trzech tur do Oxfordu do fabryki BMW gdzie robią MINI COOPERy. Razem jakies 120 osób różnych narodowości. Głównie polacy, czesi i portugalczycy. Jako jeden z trzech osób z tych 120 trafiłem na dział testowania nowo wyprodukowanych Mini na specjalnym torze testowym. 2 tygodnie szkolenia, egzamin i jaaaazda! Zaj…a przygoda! Szkoda że tylko 6 miesięcy. Jeżeli chodzi o samą agencję pośredniczącą Atlanco – to źle nie było. 15 chłopa w domu… ale dużym domu. Szkoda, że tylko jedna łazienka a wszyscy na jedna zmianę chodzili. Ale i tak było fajnie. Po wszystkim 400GBP zgarneli, ale to wiedzieliśmy od poczatku. Poza tym… za chate zniszczona przyszło nam płacić… ale i tak mało wzieli. Jeżeli chodzi o zarobki to zarabialismy nieco ponad 6Ł/h czyli połowę mniej niz reszta w fabryce… ale nikt nie robił fizycznie na linii montazowej. A to WIELKI PLUS! Nawet Atlanco nam rowery górskie kupiło, żebyśmy do procy dojeżdżali! Ja z kumplem mieszkaliśmy na poddaszu w dwóch pokojach bez kaloryferów to poprosiliśmy o grzejniki elektryczne i też nam kupili. Dzialają do dziś😉 hehehe… No i dziś do nich dzwoniłem o świadectwo pracy… i bez problemów wysłali jakieś pisemko na mój polski adres. Zobaczymy co to😉
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życze powodzenia z następnymi agencjami… nie dajcie się w h..a zrobić!

  12. gerge strozyk on

    grupa kobiet pracuje poprzez Atlanco w Orleanie we Francji. Tak jak i wszedzie wykorzystywanie, zero opieki, na kazdym kroku oszustwa finansowe, nie wiem czy mozna w jakikolwiek sposob ukrocic te praktyki niewolniczej niwzaplaconej i upokarzajacej pracypo przez ta firme


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: